„Tato, weź taksówkę. Jesteś dorosły” – usłyszałem od syna, gdy leżałem w szpitalu po operacji. Lekarka dzień wcześniej powtarzała: bez dźwigania, bez schodów, do domu najlepiej nie samemu. A…
Doktor Anna Maj położyła przede mną wypis tak, jak człowiek, który wie, że najgorsze błędy zaczynają się od słów „jakoś dam radę”. Przez pierwsze dni proszę nie udawać bohatera. Bez dźwigania, bez schodów na siłę. Do domu najlepiej nie samemu. Skinąłem głową. Na kolei nauczyłem się, że instrukcja nie obraża mężczyzny. Jeśli dyspozytor machnie ręką, … Read more